Irk Artikel

Uroczystość upamiętniająca 81. rocznicę wyzwolenia obozu koncentracyjnego Ravensbrück w dniach 2–3 maja 2026 r

...

W dniach 2 i 3 maja 2026 roku Miejsce Pamięci Ravensbrück uczci 81. rocznicę wyzwolenia kobiecego obozu koncentracyjnego Ravensbrück różnorodnym programem wydarzeń.

czytaj więcej

Opublikowanie rezolucji końcowej Międzynarodowego Komitetu Ravensbrück

Międzynarodowy Komitet Ravensbrück (MKR) opublikował rezolucję końcową swojego spotkania, które odbyło się w Kladnie w dniach 16–20 października 2025 roku. W rezolucji MKR potwierdza swoje zaangażowanie w zachowanie pamięci ofiar faszyzmu i narodowego socjalizmu oraz w obronę praw człowieka, pokoju i demokracji w Europie. Dokument wyraża również głębokie zaniepokojenie wzrostem skrajnej prawicy, osłabieniem struktur demokratycznych oraz nasileniem rasizmu i dyskryminacji.

czytaj więcej

Wesołych Świąt

...

Życzymy wszystkim spokojnych i przyjemnych świąt oraz udanego początku nowego roku!

czytaj więcej

Opłakujemy śmierć Selmy van de Perre

...

Selma van de Perre - Velleman (1922 – 2025) Życie świadczące o odwadze, oporze i niezniszczalnym człowieczeństwie Selma van de Perre urodziła się jako Selma Velleman 7 czerwca 1922 r. w Amsterdamie, jako córka Barend Velleman i Femmetje Spier, w ciepłej i postępowej rodzinie żydowskiej. Jej dzieciństwo było przepełnione optymizmem i ciekawością; dorastała w otoczeniu książek, muzyki i przekonania, że świat można zrozumieć i ulepszyć. Jednak wiara ta została brutalnie zniszczona na początku lat 40. XX wieku. Kiedy rozpoczęła się okupacja, Selma obserwowała, jak społeczeństwo, w którym dorastała, powoli się zmienia. To, co kiedyś wydawało się nie do pomyślenia, stało się codziennością: pojawiły się zakazy, upokorzenia i strach. W 1942 roku, kiedy rozpoczęły się deportacje, Selma wiedziała, że nie może czekać. Dołączyła do ruchu oporu i przyjęła nowe imię – najpierw Wil Buter, później Marga van der Kuit. Pod tą tożsamością podróżowała po całym kraju, udając zwyczajną młodą kobietę, ale w rzeczywistości pracując jako kurierka dla grupy oporu. Dostarczała nielegalne dokumenty, rozdawała fałszywe dowody tożsamości i przekazywała wiadomości osobom ukrywającym się. Każda podróż pociągiem mogła być jej ostatnią. Musiała być ciągle czujna, na ulicach, na stacjach, na punktach kontrolnych. Jedno niewłaściwe spojrzenie, jedno niewłaściwe imię i wszystko byłoby skończone. Nie kierowała nią lekkomyślna heroizm, ale głębokie poczucie odpowiedzialności. „Robiłam, co mogłam” – powiedziała później. „Nie dlatego, że byłam szczególnie odważna, ale dlatego, że nie mogłam nic nie robić”. W czasach, gdy strach był normą, Selma postanowiła działać; cichy, ale radykalny akt humanitaryzmu. W czerwcu 1944 roku, gdy koniec wojny wydawał się już bliski, została zdradzona. Aresztowano ją, przesłuchano i przeniesiono do obozu Vught, gdzie przetrzymywano ją przez kilka tygodni w oczekiwaniu na transport. Ostatecznie została deportowana do Ravensbrück, dużego obozu koncentracyjnego dla kobiet w Niemczech. Tam ponownie odebrano jej imię i zastąpiono je numerem. Dni upływały na przymusowej pracy, głodzie, zimnie i ciągłym strachu przed znęcaniem się lub egzekucją. Jednak Selma, wraz z innymi więźniami, starała się zachować swoje człowieczeństwo. Pomagała chorym współwięźniom, dzieliła się niewielką ilością chleba, a nawet od czasu do czasu odważyła się przekazywać wiadomości; małe okruchy nadziei, które przechodziły z rąk do rąk. W chaosie obozu zrodziła się cicha solidarność: kobiety wszystkich narodowości szeptały sobie nawzajem imiona, wspierały się, potwierdzając swoje istnienie w świecie, który chciał je wymazać. Kiedy w kwietniu 1945 roku Ravensbrück zostało wyzwolone, Selma była osłabiona, ale żyła i została wywieziona z obozu „białymi autobusami” do bezpiecznego kraju. Od swojej rodziny Okazało się, że nikt nie przeżył wojny; jej rodzice i młodsza siostra Clara zostali zamordowani w obozach koncentracyjnych. Przez całe życie nosiła w sobie tę stratę, bez goryczy, ale z niewypowiedzianą melancholią, która barwiła jej opowieści. Po wojnie zdecydowała się na nowy początek. Wyjechała do Anglii, gdzie później poznała swojego męża, Hugo van de Perre, i urodziła syna. Pracowała jako dziennikarka i tłumaczka, m.in. dla BBC, a dzięki pracy dziennikarskiej dla AVRO i Televizier utrzymywała więzi z Holandią. Została obywatelką Wielkiej Brytanii, ale jej serce pozostało w Amsterdamie, mieście jej młodości. Dopiero w późniejszych latach postanowiła spisać całą swoją wojenną historię. W swojej książce „My Name Is Selma” („Nazywam się Selma”) opisała to, co przez dziesięciolecia nosiła w sobie w milczeniu. Nie po to, aby znaleźć się w centrum uwagi, ale aby dać świadectwo swojej rodzinie, kobietom z Ravensbrück i wszystkim tym, którzy nie mogli już mówić. Jej jasny, rzeczowy styl wywarł głębokie wrażenie; jej słowa miały w sobie siłę kogoś, kto widział zło i nie dał się nim zdefiniować. Aż do późnej starości Selma rozmawiała z uczniami (w tym podczas wycieczek szkolnych), studentami (w tym podczas wycieczek dawnych kolegiów nauczycielskich) i dziennikarzami. Robiła to spokojnie, bez patosu, ale z poruszającą moralną jasnością. „Wolność” – często mawiała – „nie jest czymś, co się ma, ale czymś, czego się strzeże. Każdego dnia”. 20 października 2025 roku Selma van de Perre-Velleman zmarła w Londynie w wieku 103 lat. Była jedną z ostatnich żyjących kobiet-bojowniczek ruchu oporu z Holandii, świadkiem czasów, które powoli przechodziły z pamięci do historii. Jej życie symbolizowało odporność ducha, wybór pozostania dobrym w czasach zła. Selma pozostawiła po sobie coś więcej niż tylko historię. Pozostawiła moralny kompas, przypomnienie tego, co oznacza pozostać człowiekiem, zwłaszcza gdy świat wydaje się tracić swoje człowieczeństwo. Spoczywaj w pokoju, Selmo. Twoje imię pozostanie, a Twoja historia będzie opowiadana na zawsze.

czytaj więcej

Protest IRK przeciwko działaniom władz austriackich w sprawie Persmanhof

...

Opis zdarzenia: 27 lipca 2025 r. silnie uzbrojona grupa policji wraz z psami i helikopterem potraktowała uczestników międzynarodowego obozu edukacyjnego zorganizowanego przez Klub Słoweńskich Studentów w Wiedniu (KSŠŠD) w miejscu pamięci w Peršmanhof w Bad Eisenkappel/Železna Kapla jak przestępców i poważnie ich zaniepokoiła. W miejscu, w którym w kwietniu 1945 r. nazistowski batalion policyjny zamordował siedmioro dzieci i czworo młodych dorosłych. Uczestnicy chcieli tam zapoznać się z historią nazizmu, a w szczególności z wypędzeniem i prześladowaniem Słoweńców z Karyntii oraz oporem partyzantów.

czytaj więcej

Spotkanie IRK 2025

...

Tegoroczna konferencja IRK odbędzie się w dniach 16-20 października w Kladnie/CZ

czytaj więcej

...

Ib Katznelson oprowadził 30 duńskich nauczycieli szkolnych po Sachsenhausen i Theresienstadt we wrześniu 2024 r.

czytaj więcej

Konflikty na Bliskim Wschodzie

...

Przetłumaczono z www.DeepL.com/Translator (wersja darmowa)

czytaj więcej

IRK gratuluje

...

Ib Katznelson odznaczony Federalnym Krzyżem Zasługi I klasy

czytaj więcej

Spotkanie Międzynarodowego Komitetu Ravensbrück odbędzie się od 02.09. - 06.09.2022 w Ravensbrück

...

Spotkanie Międzynarodowego Komitetu Ravensbrück odbędzie się od 02.09. - 06.09.2022 w Ravensbrück

czytaj więcej